Samotni też skorzystają z programu “Rodzina na swoim”


Single i osoby będące w nieformalnych związkach też będą mogły skorzystać z rządowych dopłat w ramach programu “Rodzina na swoim” – oto najnowszy projekt posłów lewicy.


Program “Rodzina na swoim” to niewątpliwy hit ostatnich miesięcy na rynku nieruchomości. Jednak nie mogą z niego skorzystać osoby żyjące w konkubinacie, tworzące de facto rodzinę.

– W tej chwili państwo pomaga w zaciągnięciu kredytu tylko rodzinom i samotnie wychowującym dzieci – mówi poseł Wiesław Szczepański, jeden ze współautorów projektu. – Na jego wsparcie nie mogą liczyć Polacy żyjący w niesformalizowanych związkach ani bezdzietni single. Jest to grupa niemała, bo licząca 5 mln osób. Chcemy to zmienić – dodaje.

Jeśli projekt zyska poparcie większości posłów będzie to wspaniała informacja dla tych, którzy z tego powodu nie kwalifikowali się do programu. To również dobra informacja dla sprzedających, ponieważ nowe zasady przyciągną do nich nowych klientów, których do tej pory nie stać było na własne mieszkanie i nie mogli skorzystać z dopłat.

Moim zdaniem proponowane zmiany są bardzo korzystne i naturalne. W końcu ludzie żyjący w konkubinacie tak samo mogą potrzebować mieszkania jak małżeństwo. Nie widzę większego sensu w faworyzowaniu w tym względzie formalnych związków. Przy okazji ukróci to praktykę zawierania małżeństw specjalnie na potrzeby “Rodziny na swoim”. Natomiast dla sprytnych inwestorów to jedna przeszkoda do przeskoczenia mniej.

Omawiane zmiany nie wpływają na inny podstawowy warunek – w dalszym ciągu nie można mieć żadnego mieszkania na własność, by móc skorzystać z dopłat.

Co sprawia, że program “Rodzina na swoim” cieszy się takim powodzeniem? Oprócz zmniejszenia wysokość rat o połowę przez osiem lat, korzystna jest możliwość dołączenia do zdolności kredytowej dochodów całej rodziny. Więcej o tym programie przeczytasz tutaj.

Zostaw swój komentarz do wpisu



Poniżej wpisz treść komentarza do wpisu:

nieruchomości rss